Sierpień 29th, 2010 | Tags: , , , ,

Polecam wywiad z Jarosławem Klebaniukiem w artykule Z dawnej „Solidarności” pozostał tylko szyld i aparat. Poniżej najciekawsze jego wypowiedzi.

Proszę zwrócić uwagę, że większość z 21 postulatów sierpniowych miało charakter ekonomiczny. Owszem, pojawił się jeden czy dwa postulaty odnoszące się do wolności słowa, ale większość dotyczyła takich kwestii, jak podwyżki, nadążanie płac za wzrostem cen etc. To były tak naprawdę egalitarne, wręcz socjalistyczne postulaty. Dziś, patrząc z perspektywy, można powiedzieć, że zryw 1980 roku nie był zrywem wolnościowym, ale walką o wprowadzenie prawdziwego, oddolnego socjalizmu, w którym ludzie mieliby rzeczywisty wpływ na to, co się dzieje w gospodarce, wpływ na własne zakłady pracy. Osiągnięciem tamtego okresu nie była zmiana ustroju państwa, a jedynie rejestracja sprawnie działającego, niezależnego związku zawodowego, a ten z definicji walczy o cele ekonomiczne.

Myślę również, że większość przystępowała do związku z powodów konformistycznych, dlatego, że wszyscy tak robili. Nie wiązała się z tym jakaś szczególna aktywność. A już na pewno nie mieli ochoty obalać systemu czy nawet walczyć z nim.
Czytaj dalej…

Czerwiec 30th, 2010 | Tags: , , , ,

Dość ciekawą diagnozę hipokryzji Kaczyńskiego i PiS’u, podstawił Jacek Żakowski:

W sprawach społeczno-ekonomicznych Kaczyński obiecuje więcej. „Bogactwo dla wszystkich” brzmi zachęcająco, nawet jeśli jest tylko „skrótem semantycznym”. Bo rozwarstwienie jest już w Polsce za duże jak na europejskie standardy. I od lat szybko rośnie.

Problem w tym, że to rząd Kaczyńskiego zrobił w ostatniej dekadzie najwięcej, by ono szybko rosło. To Jarosław Kaczyński postawił na czele ministerstwa finansów anarcholiberalną Zytę Gilowską. To ona przygotowała i głosami PiS przepchnęła w Sejmie znoszącą trzeci próg podatkowy reformę PIT, która najlepiej zarabiającym Polakom dała prezent wartości kilkunastu tysięcy rocznie, a zarabiającym najgorzej nie przyniosła praktycznie nic. To Zyta Gilowska, rząd Jarosława Kaczyńskiego i posłowie PiS przeforsowali obniżkę składki rentowej, na której dobrze zarabiający znów zyskali tysiące, a najbiedniejsi grosze.

Obie te PiS-owskie reformy przekierowały wielki strumień pieniędzy od biednych do bogatych. Kilkadziesiąt miliardów rocznie, które zostały na kontach zamożniejszych, państwo musi sobie gdzieś odbić. A odbija sobie, tnąc wydatki społeczne lub się zadłużając, co ma podobny skutek, tyle że przesunięty w przyszłość.
Czytaj dalej…

Andrew Jennings to jeden z nielicznych dziennikarzy, którzy otwarcie krytykują władze FIFA. Ujawnił on m.in. korupcyjne afery w Scotland Yardzie oraz w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim.

Andrew Jennings

Jennings zauważa:

- Mundial w RPA jest wielkim przekrętem. Koszt jego organizacji ponoszą podatnicy RPA. A zysk z praw sponsorskich i telewizyjnych idzie do FIFA. Działacze zarobią na tym około czterech miliardów dolarów. Oprócz nich skorzysta na tym garstka skorumpowanych polityków i kilka firm budowlanych.

Czy wzorem Portugalii i Austrii, stadiony po Mistrzostwach Świata w RPA zostaną rozebrane, a pieniądze które można było przeznaczyć na cele społeczne m.in. edukację, służbę zdrowia czy szkolnictwo, zostaną bezpowrotnie stracone? Bezczelna chciwość władz FIFA, korupcja oraz polityczna protekcja – to główne czynniki działalności, które przypominają zorganizowaną grupę przestępczą:

- W FIFA roi się od kryminalistów. Biorą łapówki, oszukują przy dystrybucji biletów, wymuszają prowizje na hotelarzach – słowem – kradną. Są chronieni przez wysoko postawionych ludzi, którym kiedyś może się zamarzyć mundial. A na wszystkim cierpią kibice.

Korupcja w FIFA trwa od lat 70. Blatter w 1998 roku wybory wygrał nieuczciwie. To już powszechnie wiadomo. Szef Somalijskiej Federacji Piłkarskiej poinformował o próbie łapówki. Został zawieszony przez FIFA na 10 lat.

Czytaj dalej…

Czerwiec 23rd, 2010 | Tags: , , , , , , ,

David Villa, napastnik reprezentacji Hiszpanii, w meczu z Hondurasem uderzył w twarz Emilio Izaguirre. Sędzia meczu, Japończyk Yuichi Nishimura zdarzenia nie widział. Widziały je natomiast telewizyjne kamery. Co na to FIFA? Nie zamierza odpuścić.


Napastnik reprezentacji Hiszpanii – David Villa.

- Musimy się temu dokładnie przyjrzeć. Zapewniam jednak, że jeśli niesportowe zagranie miało miejsce, to nasz Komitet Dyscyplinarny wyciągnie wobec zawodnika wnioski - mówi rzecznik FIFA Pekka Odriozola. Przedstawiciel FIFA nie chciał mówić o wysokości kary, jaką federacja może nałożyć na hiszpańskiego piłkarza.

Teraz druga sytuacja. Francuski arbiter Stephane Lannoy wypatrzył wynik meczu Brazylii z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Lannoy nie tylko widział sytuację, w której Luis Fabiano zdobył bramkę, pomagając sobie ręką, ale po całym wydarzeniu z cynicznym uśmiechem biegł obok brazylijskiego napastnika i z uśmiechem pokazywał na rękę. Co na to FIFA? Nic.

Szef Wydziału Sędziowskiego Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) Jose-Maria Garcia-Aranda powiedział, że jest „bardzo, bardzo usatysfakcjonowany” poziomem sędziowania na mistrzostwach świata.

FIFA nie przyglądnie się, więc temu wydarzeniu, ani nie ukarze arbitra za stronnicze sędziowanie.
Czytaj dalej…

Zanim przeklną nas dzieciCzy jesteśmy skazani na konsumencką bezradność w obliczu „wolnego rynku”? Czy musimy spożywać tanią żywność, kosztem jakości naszego życia? Czy rolnictwo musi być priorytetowo nastawione na konkurencję, obniżając przy tym jakość swoich produktów? Na te pytania stara się odpowiedzieć Jean-Paul Jaud, autor filmu „Zanim przeklną nas dzieci”. Film do polskich kin wprowadził dystrybutor Against Gravity. 20 maja we Wrocławiu w Kinie Warszawa, sala NOT nadarzyła się okazja, by zobaczyć go po raz pierwszy, w ramach projektu Akademii Filmu Dokumentalnego „MovieWro”.

W swoim filmie Jaud, przenosi nas do francuskiego miasteczka Barjac, gdzie wprowadzono ekologiczne ideały. Mieszkańcy spożywają wyłącznie żywność przyrządzoną ze zdrowych produktów. Dlaczego? Była to odpowiedź na coraz bardziej narastający problem śmiertelności oraz chorób wśród obywateli, którzy spożywali w swoich codziennych posiłkach takie rarytasy jak ołów, kadm, azotyn, nitryt, rtęć, pestycydy, wzmacniacze smaku, przeciwutleniacze oraz konserwanty. We Francji, gdzie 90% ziemi jest spryskiwanych chemikaliami, gdzie wszelkiego rodzaju siarczany, środki chwastobójcze, czy pestycydy, zatruwają wodę gruntową. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Rak piersi, płuc, jajników, bezpłodność, cukrzyca, czy choroby neurologiczne (neurozy, depresje, otępienia), stały się społeczną plagą. Tania, chemiczna uprawa oraz jej „owoce”, okazały się zbawienne dla „rynku” (efektywność), a zabójcza dla społeczności oraz władz miasta (m.in. koszty leczenia).
Czytaj dalej…

Planete Doc Review 2010: Wideokracja [Kino Warszawa]Wideokracja
reż. Erik Gandini
Szwecja, Dania, Wielka Brytania, Finlandia 2009, 80 min.

Erik Gandini znany jest między innymi z takich produkcji jak „GITMO – Nowe prawa wojny”, czy „Nadprodukcja. Terror konsumpcji”. Tym razem pod nóż wziął system medialny we Włoszech, a w zasadzie imperium medialne Silvio Berlusconiego. Jest to zręcznie wyreżyserowany obraz nas samych, społeczeństwa spektaklu.

Gandini w swoim filmie skupia się na kilku kluczowych postaciach:
- Fabrizio Corona – król paparazzich, który dla pieniędzy gotów jest zrobić wszystko m.in. rejestrowanie z ukrytej kamery swojego procesu rozwodowego, który następnie odsprzedaje telewizji Berlusconiego, czy też nakłonienie morderców do założenia na pogrzebach swoich ofiar koszulki z jego nazwiskiem. Określa siebie mianem Robin Hooda, który „zabiera bogatym i daje… tylko sobie”. Inkasuje 10 tyś. euro za godzinny występ w ekskluzywnym klubie. Każe również płacić gwiazdom za to, że nie opublikuje kompromitujących ich zdjęć.Zrobi wszystko, aby zaistnieć.
Lele Mora – władca marionetek. To on pociąga za wszelkie sznurki i decyduje kto zostanie gwiazdą w świecie telewizji. Jest najbardziej wpływowym agentem. To dzięki niemu, nieznani osiągają błyskawiczny sukces. Gości u siebie takie gwiazdy polityki jak Tony Blair, Putin, czy Kaddafi. Ma również głęboką sympatię do Benito Mussoliniego. Co więcej, nie wstydzi się tego. Ochoczo prezentuje przed kamerą muzyczne nagrania z okresu faszystowskiej dyktatury. Mieszka na Costa Smeralda, włoskiego odpowiednika Hollywood.
- Silvio Berlusconi – właściciel imperium medialnego we Włoszech. Co nie dotknie, zamienia w złoto. Magazyn Forbes w 2008 oszacował jego majątek na 9.4 mld USD, co daje mu 3 miejsce we Włoszech.
- Ricky Canevali – prosty robotnik (spawacz), który chce się wyrwać z życiowej melancholii. Marzy o szybkiej karierze i sławie. Najprostszą metodą do tego jest telewizja. Ricky szczerze w to wierzy, ponieważ ma talent: śpiewa i tańczy jak Ricky Martin, a w sztukach walki jest równie sprawny jak Jean-Claude Van Damme. Zauważa jednak, że do telewizji łatwiej jest się dostać młodym dziewczynom, których zadaniem jest jedynie seksownie wyglądać i asystować prowadzącym prezenterom telewizyjnym.
Czytaj dalej…

Austriacki dokument Emanuela Danescha, który można było obejrzeć 21 kwietnia w kinie NOT-Warszawa w ramach festiwalu Globale, nie zachwycił. Esej o europejskich gettach nie przedstawił w wyczerpujący sposób problemów współczesnej globalizacji. Głównym założeniem dokumentu było ukazanie globalnego “układu bezpieczeństwa”. Od skali mikro: zamknięte osiedla, ochrona szczytów G8 przed społecznym ruchem oporu; po skalę makro: międzynarodowa polityka imigracyjna (m.in. Frontex *). Układ „globalnego apartheidu” wpływa ostatecznie na jakość życia mieszkańców, relacji międzyludzkich, segregację rasową, śmiertelność, izolację czy też wykluczenie.

Bezpieczna europa

W filmie niestety zabrakło głębszych danych, statystyk, które uświadomiłyby skalę problemu. W zasadzie „Bezpieczna Europa” ukazała nam jedynie mechanizmy technologiczne (nowoczesny monitoring, bramy wejściowe ze strażnikami do zamkniętych osiedli itp).
Czytaj dalej…

Kwiecień 29th, 2010 | Tags: , , , , , , ,

Terra - Poza KontroląZespół Terra z Namysłowa po 9 latach istnienia, wydał w końcu swoją pierwszą płytę pt. „Poza kontrolą”. Materiał nagrany we wrocławskim studiu „The Clash”, został wydany przez niezależne wydawnictwo „Irokez” z Łodzi.

Ku mojemu miłemu zaskoczeniu, kapela raczy zaangażowanym politycznie przekazem. Na ponad 30 minutowy materiał złożyło się 11 utworów. Każdy poświęcony ważnym, społecznym zagadnieniom – od polityki, prawa, narkotyków, aż po cyrk i kościół. Chłopaki krzyczą to co ich boli, lecz w ich tekstach trudno doszukać się czegoś bardzo istotnego: wskazówek czy też porad, za pomocą których można by się zorganizować i starać wpływać na otaczającą rzeczywistość. Nasuwa mi się, wiec pytanie: czy osoby z kapeli na co dzień są zaangażowane w oddolną kulturę polityczną np. w obronie praw lokatorów, czy pracowników? Gdyby tak faktycznie było – czego zresztą nie wykluczam – materiał zapewne dorobiłby się przysłowiowej kropki nad „i”. Na scenie przecież mamy sporo zespołów, które dużo mówią, a na co dzień tylko imprezują i olewają wiele istotnych dla demokracji bezpośredniej inicjatyw. Nie chcę w tym przypadku wyrokować, tylko jedynie zwrócić uwagę na ten problem na „zaangażowanej” scenie.

Wracając do materiału to stoi on na przyzwoitym poziomie muzycznym. Dlaczego przyzwoitym, a nie bardzo dobrym? Ponieważ, większość utworów jest do siebie dość podobna. Są to dobre, ciężkie brzmienia, choć bez żadnej rewolucji. Żaden z kawałków nie zatrzymał mnie na dłużej. Zastrzeżenia mam również do wokalu, który jest słabo słyszalny. Na szczęście do płyty dołączono teksty piosenek.
Czytaj dalej…

„Doktryna Szoku” w reżyserii Michaela Winterbottoma oraz Mata Whitecrossa wyświetlany jest we Wrocławiu tylko w kinie „Lalka”. Czego zresztą się spodziewać, skoro film atakuje wolnorynkowy fundamentalizm, na którym opierają się korporacyjne molochy kinowe. Wszelkim Multipleksom, Heliosom oraz Multikinom nie w smak jest przecież puszczanie „produktów”, które mogłyby uświadomić „klientów” z jakich recept powstawała ich potęga. Kino „Lalka” wyszła temu naprzeciw, za co spotkała ją surowa kara: mała liczba odbiorców. Bariera ekonomiczna w postaci braku reklamy w prasie oraz telewizji, odbiła się frekwencyjną czkawką. Na poniedziałkowym seansie doliczyć się można było… 10 osób (!). Ciekaw jestem, czy następnym razem kino zaryzykuje z antykapitalistyczną produkcją ;)

Doktryna szoku

Film „Doktryna szoku” bazuje na książce Naomi Klein pod tym samym tytułem. Nie łatwo jednak przenieść całej treści na ekran, co szybko odczułem z powodu braku wielu szczegółów, które obecne były tylko w książce. Jeśli już były to przedstawione zostały bardzo pobieżnie, chaotycznie i na skróty. Skaczemy między różnymi tematami, przez co nie mamy spójnej chronologii. Jeśli ktoś nie przeczytał wcześniej książki, może czuć się – delikatnie mówiąc – zmieszany.

Na początku przenosimy się w lata 50, gdzie CIA wykorzystuje eksperymenty psychologiczne i medyczne do celów politycznych. Potem jesteśmy w Ameryki Łacińskiej, gdzie USA wspierało dyktatury wojskowe m.in. w Chile, Argentynie, Brazylii, Urugwaju.
Czytaj dalej…

Kwiecień 23rd, 2010 | Tags: , , , ,

Kolejna ciekawa animacja wchodzi na polskie ekrany:

Futurystyczna, przerażająca wizja Europy w czasach, gdy kończą się światowe zapasy ropy naftowej. Pewnego dnia Roger odkrywa, że każdy szczegół jego życia jest kontrolowany. Animacja science fiction. Głosów postaciom użyczyli: Vincent Gallo, Juliette Lewis, Udo Kier, Stellan Skarsgard, Alexander Skarsgard, Sofia Helin.

Film „Metropia” ma polską premierę 16 czerwca, a na świecie? Odbyła się ona prawie rok wcześniej (3 września 2009). To się nazywa polska prowincja ;)

Świetna grafika, klimat oraz fabuła. Zapowiada się ciekawie. Póki co, film po angielsku. Sądząc po popularności wrzucających, nie długo nam będzie dane czekać na polskie tłumaczenie ;)

Film do pobrania na stronach:
Peb.pl | Torrentz.com

TOP