Grudzień 24th, 2011 | Tags: , ,

Popow, Monika
Kowzan, Piotr
Zielińska, Małgorzata
Prusinowska, Magdalena
Chruściel, Magdalena

Książka jest efektem pracy badaczy różnych środowisk. Współczesne postrzeganie biedy zależy w dużym stopniu od tego, jak postrzegana i mierzona była ona do tej pory. Jednak sytuacja, w której dla wielu polskich obywateli życie w kraju stało się przedmiotem wyboru, nie pozostała bez wpływu na koncepcję tej książki. Nawet jeśli nie zrywamy z historycznym wymiarem biedy w Polsce, to poważnie nadwyrężyliśmy ten związek. Wybrani autorzy przyglądają się często nowym wymiarom biedy (np. zadłużenie) oraz popularyzują nowe koncepcje (np. ubóstwo energetyczne). Wybrane prace koncentrują się na współczesnym wymiarze biedy, co podkreśliliśmy w tytule publikacji.

PDF:
http://depot.ceon.pl/handle/123456789/131?show=full
http://www.scribd.com/doc/76364463/Oblica-biedy-we-wspo%C5%82czesnej-Polsce

W otchłani nędzy współczesnej polskiej kinematografii, można odnaleźć perełki, stawiające opór filmowej iluzji rzeczywistości. Dla wszystkich, którzy nie ulegli jej magii, lub tych, którzy chcą się choć na chwilę od niej uwolnić, polecam sztukę dokumentu w wykonaniu Arkadiusza Biedrzyckiego, studenta filmoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz reżyserii filmowej na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Młody reżyser podejmuje tematy społeczne, porusza problemy ludzi wykluczonych, niedostosowanych do moralnych wymogów kapitalistycznego społeczeństwa.

Utopia u pani Lidki

Opowieść o nietypowej krakowskiej kamienicy i jej mieszkańcach. Perspektywa rychłej eksmisji skłoniła zamieszkujących ją ulicznych artystów – uciekających od „normalności” odmieńców – do wzmożenia swojej „awangardowej” i nie zawsze akceptowanej działalności. Pełen emocji i miejskiej magii zapis dwóch miesięcy z życia legalnego „squotu”. Próba odpowiedzi na pytanie czy można żyć marzeniami i … z marzeń.

YouTube Preview Image YouTube Preview Image YouTube Preview Image YouTube Preview Image YouTube Preview Image

Krajobraz nizinny z kołyską

„Krajobraz nizinny z kołyską” jest portretem alkoholika, z uporem i świadomie niszczącego swoje życie. Popęd śmierci, któremu poddaje się bohater – samotny sześćdziesięcioletni mężczyzna z małej mazurskiej wioski – jest częścią siły drzemiącej w naturze – bezwzględnej i rządzącej się własnymi prawami. Film poprzez niezwykle sugestywne zdjęcia, brak komentarza, unikalny klimat i bliskość, z jaką autor towarzyszy bohaterowi, wymyka się pokusie taniego moralizatorstwa.

YouTube Preview Image YouTube Preview Image
Grudzień 15th, 2011 | Tags: , , ,

Ciekawostka. Były piłkarz FC Barcelony (do 2008 roku), obecnie Ajaxu Amsterdam, Oleguer Presas, jest czynnym aktywistą alterglobalistycznym. Wielokrotnie występował przeciwko wojnie w Iraku oraz działalności hiszpańskiej skrajnej prawicy. Znany jest z przekonań antyrasistowskich oraz poparcia dla katalońskich dążeń separatystycznych. W 2005 roku jego działalność została doceniona przez przywódcę zapatystów, wicekomendanta Marcosa, który zaprosił Oleguera do wzięcia udziału w charytatywnym meczu rozgrywanym w stanie Chiapas.

Pod koniec marca 2006 roku Oleguer wydał swoją pierwszą książkę zatytułowaną Camí d’Ítaca (Powrót do Itaki). Jej pierwsza promocja i spotkanie z autorem odbyło się na jednym z barcelońskich skłotów.

źródło: http://lewica.pl/?id=11064&tytul=Machalica%2C-Martys%3A-Duma-Katalonii

Sierpień 21st, 2011 | Tags: , , , , ,

Płaca minimalna w Polsce

*** zaskakująco dużo pracodawców protestuje przeciwko podwyższaniu płacy minimalnej, czyli wielu ich pracowników otrzymuje wynagrodzenie w tej wysokości. Minimalny standard, który powinien stanowić wyjątek, okazał się obowiązującą na polskim rynku pracy regułą.
*** wielu pracodawców znalazło sposób na omijanie minimum. Zamiast umów o pracę, oferują pracownikom „śmieciowe” umowy cywilnoprawne, których nie dotyczą regulacje wysokości wynagrodzenia, a także zwolnienia chorobowego czy urlopu wypoczynkowego. Wiele osób pracuje w niepełnym wymiarze godzin – popularnym rozwiązaniem jest np. 7/8 etatu. Jeśli zostają w pracy nieco dłużej, by rozliczyć kasę czy sprzątnąć stanowisko (pracodawca często zabrania tego w godzinach pracy), to pracują de facto na pełny etat, natomiast ich płaca jest zdecydowanie niższa. Przedsiębiorcy, którzy nie są w stanie godnie wynagradzać pracowników, powinni zrezygnować z działalności.
*** relacja płacy minimalnej do średniej płacy nadal oscyluje w granicach 40 proc.
*** według raportu PricewaterhouseCoopers z 2009 r., stopa zwrotu z inwestycji w kapitał ludzki w Polsce jest znacznie wyższa niż w krajach unijnych. Z każdej wydanej na pracownika złotówki polski pracodawca uzyskuje 1,71 zł, natomiast przeciętny europejski – 1,20 zł. A zatem polscy pracodawcy pracownikom płacą mało, a uzyskują za ich pracę ponadprzeciętny zysk.
*** minimalne wynagrodzenie w Polsce powinno wzrosnąć, bo firmy wypracowują zyski. Według badań GUS wynik finansowy netto przedsiębiorstw w 2010 r. wzrósł o 13,4 proc. rok do roku. Zysk netto wykazało 78,4 proc. przedsiębiorstw. W małych i średnich firmach zmniejszył się udział kosztów wynagrodzeń w strukturze kosztów firmy.
*** Polska zajmuje trzecie miejsce pod względem rocznego przeciętnego czasu pracy w przeliczeniu na pracownika. Pracownik w 2009 r. przepracował średnio 2015 godzin. Z raportu firmy doradczej Hay Group z kolei wynika, że Polska należy do krajów o największym poziomie rozwarstwienia płac. Szefowie największych firm zarabiają prawie dziesięć razy tyle, ile pracownicy średniego szczebla. Różnice w poziomie wynagrodzeń w Polsce kształtują się na poziomie Ukrainy, Rumunii, Indii, Egiptu czy Panamy.
*** według raportu Komisji Europejskiej zatrudnienie w Polsce nie gwarantuje ochrony przed ubóstwem. Zagrożenie biedą, mimo posiadania stałego zatrudnienia, dotyczy 13 proc. dorosłych Polaków.
*** wzrost płacy minimalnej zwiększa popyt wewnętrzny, wpływa na wzrost konsumpcji i legalnego zatrudnienia, hamuje wzrost emigracji zarobkowej szczególnie wśród młodych.

źródło: Płaćcie nam godziwie.

Maj 25th, 2011 | Tags:

Polska klasa średniaKilka ciekawych danych, z artykułu „Koniec mitu klasy średniej”:

- Często mówiąc o klasie średniej, ma się przed oczami przedsiębiorców z małych i średnich firm. To pomyłka. Własna działalność nie oznacza średniego dochodu. W Polsce na 2,9 miliona osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą tylko jedna trzecia właścicieli firm osiąga dochody powyżej 50 000 zł rocznie. Reszta bieduje.

- Fałszerstwo w mediach i wypowiedziach ekspertów polega też na tym, że mówiąc o klasie średniej, mają namyśli tych, których dochody są wyższe niż 85 tys. zł rocznie. Zgoda, ich można do tej klasy zaliczyć. Problem w tym, że to zaledwie 1 procent podatników, czyli 250 000 osób.

- Klasa średnia to ludzie, których dochody roczne kształtują się między 50 a 85 tys. zł, czyli miesięcznie zarabiają od 4000 do 7000 zł. Problem w tym, że osiągających średnie dochody w podanym przedziale jest zaledwie 750 000 osób.

- Jak wynika z danych GUS za II kwartał 2010 r., prawie 1,2 mln osób w Polsce pracuje w więcej niż jednym miejscu. Większość pracowników w Polsce pracuje dłużej, niż przewiduje kodeks pracy. GUS podał, że aż 11 z 16 milionów pracujących Polaków spędza w pracy ponad 40 godzin tygodniowo. Wśród wszystkich krajów OECD Polska zajmuje trzecie miejsce pod względem przeciętnego rocznego czasu pracy w przeliczeniu na jednego pracownika. W 2009 r. statystyczny Polak przepracował 2015 godzin rocznie, ustępując jedynie Koreańczykom z Korei Płd. – 2074 godzin, i nieznacznie Rosjanom – 2016. Mówiąc wprost, Polacy tyrają, żeby utrzymać się na powierzchni.

Kwiecień 18th, 2011 | Tags: , , , , , , ,

Po sobotniej demonstracji przeciwko ONR w Opolu, która okazała się totalną porażką (organizyjnie, konfrontacyjnie itp) proponuję przeczytać pod rozwagę dobry tekst Xaviera pt. „O co toczy się gra”.

Dlaczego odnoszę się tyle do PiS? Ponieważ uważam, m.in. że nasz horyzont ograniczony jest za bardzo do konkurowania, czy “potyczek” z marginalnymi ugrupowaniami typu NOP, czy ONR. To są ugrupowania bez realnej siły politycznej, mogą komuś dać po mordzie w ciemnej bramie, czy krzakach, ale nie wyślą na skłoty oddziałów antyterrorystycznych. Duńskiego Ungdomshuset nie rozwaliły bojówki naziolskie, choć bardzo przecież chciały i się starały. NOP nie pozamyka wszystkich działaczy w pierdlu, nie będzie masowo inwigilował naszej poczty i telefonów. Nie ma też dużych sił mobilizacyjnych w porównaniu z PiS, czy PO, czy nawet SLD. Porównując się ciągle do nich ograniczamy nasz horyzont myślenia i samo sobie podcinamy skrzydła. Chyba naszą ambicją nie jest wystawienie o sto osób więcej niż manifestacja ONR, albo obicie o pięć więcej mord niż oni. To są niewielkie ambicje. Moją ambicją by było, żeby za 10 lat na Krakowskim Przedmieściu nie powiewały setki PiS-owskich flag, ale setki flag czarno-czerwonych nad dziesiątkami tysięcy manifestantów. Moją ambicją nie jest rozpieprzenie spotkania prawackiego marginesu społecznego, ale strajk generalny. Ważny tu jest horyzont czasowy i nie przypadkowo pisze o 10 latach. Nie ma co liczyć na zmiany z dnia na dzień, ale trzeba myśleć długofalowo i tak też projektować działania.

Warto przemyśleć pewne sprawy i warto ustawiać się w konkurencji do realnych sił politycznych.

Całość tutaj:
http://lewica-wolnosciowa.blogspot.com/

Kwiecień 18th, 2011 | Tags: , , , , , ,

Skutki polskiego „cudu gospodarczego”. W latach 1990-1991 PKB spadło o prawie 18%, poziom inflacji wyrażał się w liczbach trzycyfrowych, w ciągu 2 lat bezrobocie wzrosło do ponad 2 mln, już w pierwszym roku transformacji ponad dwukrotnie wzrósł odsetek ludzi żyjących poniżej minimum socjalnego (z 15% w 1989 r. do 31% w 1990 r.). W pierwszych dwóch latach transformacji doszło też do radykalnego spadku produkcji, spadku inwestycji w odnowę i rozbudowę aparatu wytwórczego, jak też spadku wydajności pracy.

Produkcja zmniejszyła się we wszystkich dziedzinach gospodarki narodowej, w tym nastąpił spadek produkcji przemysłu elektromaszynowego o 37,8%, przemysłu lekkiego o 40,7% i, co być może najważniejsze, przemysłu spożywczego o 25%. Płace realne spadły o 25% (płace realne rolników zmniejszyły się w ciągu 2 lat o ponad połowę!). Transformacja doprowadziła też do wielu innych negatywnych zjawisk, o których dzisiaj mało kto mówi: skokowy spadek liczby wybudowanych mieszkań, znaczny spadek liczby bibliotek i domów kultury, gigantyczny spadek liczby przedszkoli i żłobków, olbrzymi wzrost samobójstw, alkoholizmu, prostytucji.

Odsetek osób żyjących poniżej minimum egzystencji między 1997 i 2001 r. wzrósł z 5,4% do 9,5%. Znacznie zwiększył się też odsetek osób żyjących poniżej minimum socjalnego, który wzrósł z 50,4% do 57%. W tym czasie rosło też rozwarstwienie dochodów, ograniczano wydatki socjalne i stopniowo komercjalizowano kolejne wymiary życia społecznego. Zarazem nieustannie obniżano podatki dla firm, chociaż nie miało to żadnego pozytywnego przełożenia na wskaźniki makroekonomiczne. Warto też zwrócić uwagę, że w latach 1997-2001 znacznie wzrosło zadłużenie krajowe: z 22,0% PKB do 25,6%, a deficyt sektora finansów publicznych powiększył się z 2,9% do 5,1%. Polityka cięć i schładzania nie przyniosła więc poprawy stanu finansów państwa.

źródło:
„Nieudane rewolucje Balcerowicza” (Piotr Szumlewicz)

Styczeń 27th, 2011 | Tags: , , , , ,

Poruszający dokument o Andrzeju Stępniaku, byłym więźniu, który odzyskując wolność, stracił ją na nowo w okrutnych realiach rynkowej rzeczywistości. Niechęć pracodawców do zatrudnienia człowieka z kryminalną przeszłością, kończący się zasiłek z pośredniaka, życie na garnuszku matki, której emerytura ledwo starcza na utrzymanie jej samej. W tym całym szaleństwie, na które składa się bezsilność, beznadzieja, brak wiary w siebie, nasuwa się pytanie: czy warto było wracać do społeczeństwa?

„To jest to, że człowiek karany jest już wykreślony… z życia. Tak nie powinno być. I co dalej? Wrócić z powrotem, bo tam dadzą jeść?” – Andrzej Stępniak.

Jean Ziegler, specjalny wysłannik Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw żywności:

„Fakty i liczby są porażające. 100 tyś ludzi dziennie umiera z głodu, co 5 minut umiera z głodu dziecko, poniżej 10 roku życia. Co 4 minuty ktoś ślepnie z powodu niedoboru witaminy A. Według danych z najnowszego wydawanego corocznie raportu FAO (Światowej Organizacji Żywności i Rolnictwa), specjalnej agencji ONZ w Rzymie, 842 miliony ludzi na świecie cierpi z powodu skrajnego niedożywienia. Nie mogą pracować, zakładać rodzin, są inwalidami z powodu niedożywienia. Rok temu było ich aż 826 milionów, czyli liczba ofiar głodu rośnie. Ten sam raport FAO stwierdza, że przy obecnym rozwoju rolnictwa, świat jest w stanie wyżywić 12 miliardów ludzi. Innymi słowy: każde dziecko, które umiera z głodu to ofiara morderstwa”.

Jean Ziegler

oraz dodaje:

„Wolny rynek nie ma nic wspólnego z wolnością. To jeden wielki fałsz. Kiedy Nestle przejmuje afrykańskie rolnictwo to jest to wolność dla drapieżnego zwierzęcia w dżungli. To tak jakby Mike Tyson walczył w ringu z chudym, niedożywionym Bengalczykiem. Potęgę wielkich korporacji widać w liczbach opublikowanych w zeszłym roku przez Bank Światowy. 52% światowego produktu brutto, czyli wszystkich dóbr jakie wytworzono na całym świecie to produkcja 500 globalnych korporacji. Mają one tylko jeden cel: osiągnąć jak najwyższy zysk. Największym światowym producentem żywności, który zatrudnia 300 tyś.osób, działa na 5 kontynentach i używa ponad 8 tysięcy marek handlowych jest koncern Nestle. Zarządza nim miły, opalony Austriak. Ale on też musi się stosować do reguł korporacji, które każą maksymalizować zyski. Jeśli nie wykaże się astronomicznymi wynikami, to akcjonariusze go zwolnią i wielka władza nad światem jaką dziś dysponuje nic mu nie pomoże. Śrubowanie zysków to mordercza strategia wszystkich globalnych korporacji”.

Skąd te cytaty? Z filmu „Nakarmimy Świat”, austriackiego reżysera Erwina Wagenhofera. To znakomity dokument o wszechmocnych zarządach korporacji, o przepływie dóbr i pieniędzy, film o ubóstwie pośród niewyobrażalnego bogactwa i o ludziach umierających z głodu na oczach sytej Europy (a może raczej tuż obok Europy, odwróconej do nich plecami?).

Zapraszam do obejrzenia filmu on-line, poprzez serwis iplex.pl.

Styczeń 24th, 2011 | Tags: , , , , , , ,

Jack, jakiego nie znacie / You Don't Know Jack (2010)You Don’t Know Jack
reżyseria: Barry Levinson
premiera: 14 kwietnia 2010 (Świat)
produkcja: USA
gatunek: Biograficzny, Dramat

Nazywany „Doktorem Śmierć” amerykański lekarz Jack Kevorkian (Al Pacino) od lat osiemdziesiątych opowiada się za prawem do eutanazji. Jednocześnie pomaga pacjentom, którzy, świadomi swego terminalnego stanu, decydują się odejść z tego świata. Pierwszą wykonaną przez niego eutanazją była pomoc pacjentowi cierpiącemu z powodu choroby Alzheimera w stadium nie pozwalającym na godne życie. Film prezentuje to wydarzenie, a także następującą po nim kampanię zwolenników i przeciwników eutanazji, która przetoczyła się przez amerykańskie media.

Bohater filmu, kontrowersyjny lekarz Jack Kevorkian, od ponad trzydziestu lat budzi gorące dyskusje wśród Amerykanów. Wielokrotnie stawał przed sądem. W 1999 roku, skazany za zabójstwo drugiego stopnia, trafił do więzienia, gdzie spędził w sumie osiem lat. W wyprodukowanym przez stację HBO poruszającym dramacie telewizyjnym w postać „Doktora Śmierć” wcielił się jeden z najwybitniejszych aktorów naszych czasów, zdobywca Oscara i siedmiu innych nominacji do tej nagrody – Al Pacino („Ojciec chrzestny”, „Pieskie popołudnie”, „Zapach kobiety”). Udało mu się stworzyć niezwykłą i złożoną kreację, za którą otrzymał najbardziej prestiżową nagrodę przemysłu telewizyjnego na świecie – Emmy.

YouTube Preview Image

Obok niego w filmie BARRY’EGO LEVINSONA („Rain Man” – Oscar, „Uśpieni”, „Fakty i akty”) zobaczymy także laureatkę Nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej Susan Sarandon („Thelma i Louise”, „Przed egzekucją”, „Nostalgia anioła”) oraz gwiazdę serialu Roseanne Johna Goodmana (także: „Big Lebowski”, „Bracie, gdzie jesteś?”). „Jack, jakiego nie znacie” otrzymał aż 15 nominacji do Emmy, w tym w najważniejszych kategoriach – za reżyserię, scenariusz i dla najlepszego filmu. Oprócz Ala Pacino statuetkę zdobył scenarzysta Adam Mazer.

TOP